RAZ NA WODZIE RAZ POD WODĄ

…. Ja wodniak młody, zawsze mokry, opalony i zmęczony, uroczyście przysięgam… Tak zaczynała się przysięga MŁODEGO WODNIAKA na obozie i koloniach wodniacko–językowych w Rajgrodzie na Mazurach (15.07– 24.07.11r.). Nie ma w tych słowach przesady, bowiem każdy wodniak był mokry i zmęczony zmagając się parę godzin dziennie z żaglówką, kajakiem lub windsurfingiem. Do tego dochodziły zajęcia sportowe i językowe, wyprawa na bagna, paintball i spływ kajakowy. I tak wyglądał wypełniony po brzegi kalendarz WODNIAKA.