Pierwsza wizyta klasy 4 w Gościeradowie

Było jak najbardziej niezwykle… a uczniowie spisali się znakomicie!!! Byli skupieni i przejęci, ale też uśmiechnięci i życzliwi. Ci, którzy mieli okazję odwiedzić Gościeradów kolejny raz – naturalnie wpisali się w rolę przewodników grupy, śmiało i otwarcie witali wychowanków, wręczali im maskotki i słodycze. Nie dla wszystkich jednak było to proste… Pierwsze wrażenia okazały się dla wielu uczniów naprawdę mocne, długo oswajali się z niełatwym widokiem „zupełnie nieznanego dotąd świata”. Było jednak coś, dzięki czemu uczniowie klasy 4 i wychowankowie Gościeradowa potrafili nawiązać ze sobą kontakt….. – uczucia…

Niektórzy wyrazili je w taki sposób:
„Gościeradów uświadomił mi, że ludzie mogą wyglądać nieładnie, a serca mają dobre”
„wcześniej uważałam, że te dzieci są złe, dziwne…dzisiaj wiem, jakimi są ludźmi:)”
„teraz wiem, komu pomagamy”
„dowiedziałem się, gdzie mam swoje granice”
„uświadomiłem sobie, że jeśli jestem zły na rodziców, to muszę byś szczęśliwy, że ich w ogóle mam”
„dowiedziałam się jak wygląda świat tych, którzy w naszym świecie nie mogą sobie poradzić”
„uświadomiłem sobie, że muszę myśleć o innych”
„nigdy nie będę narzekać na błahe problemy”
„moje postanowienie – nie będę samolubna, będę pomagać innym
„nauczyłem się, że trzeba doceniać to, co się ma”
„nie będę wydziwiał”
„moje postanowienie na przyszłość- to żyć w zgodzie, bo nigdy nie wiemy, co los dla nas szykuje”
Cieszymy się że była z nami kameralna grupka rodziców i pani Dyrektor.