Sprawozdanie z wycieczki klasy 1g

Dnia 29 Maja, wyruszyliśmy na wycieczkę survivalową do Borsuk. Wyjechaliśmy z Lublina o godz. 7:30 i dotarliśmy na miejsce w niecałe 3 godziny. Pierwszą rzeczą, którą zrobiliśmy, było zakwaterowanie w pięknym dworku Zaścianek.

Następnie zjedliśmy obfite śniadanie i przeszliśmy nad rzekę Bug, aby rozpocząć spływ kajakowy. Nigdy nie przypuszczałam, że będzie to taka świetna zabawa, pomimo nie za pięknej pogody i deszczu. Sądzę, że spływ był najciekawszą i najlepszą atrakcją naszej wycieczki. Po kajakach, zjedliśmy obiad i pojechaliśmy na przeprawę przez Bug liną, następnie strzelanie z wiatrówki i most linowy. Potem kolejny posiłek, a wieczorem rozpaliliśmy ognisko, graliśmy w zabawne gry i opowiadaliśmy dowcipy. Chociaż zmęczeni po całym dniu, nasz opiekun, pan Marek, musiał nas jeszcze wyciągnąć na nocne podchody. Podzieliliśmy się w grupy dziewczyny i chłopcy. Przegrałyśmy, ale i tak nie sądzę, żebyśmy były niezadowolone, to tylko gra.

Następnego dnia wstaliśmy o godzinie 8:00, aby pójść na śniadanie o godzinie 9:00. Po posiłku, pojechaliśmy do stadniny koni w Janowie Podlaskim. Jest to jedna z najsławniejszych stadnin na świecie. Jest tam nawet koń podarowany przez samego Jacka Nicholsona. Stadnina także była bardzo interesującą atrakcją. Na zakończenie wycieczki, znowu podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna grała w paintball z panem Markiem, a druga, poszła na spacer nad rzekę z panią Iwoną i panią dyrektor. Potem wyruszyliśmy do Lublina i dotarliśmy wieczorem, ok. godziny 20:30. Wycieczka bardzo męcząca, ale także bardzo miła i ciekawa.