Drugi spływ kanoe po Wieprzu

… I tym razem także nie obyło się bez przygód. Na początku „żółtek”, który nie przyjechał, następnie deszcz, chwilę (około godziny) musieliśmy czekać na  łódki w Łęcznej, i znowu deszcz i chwilę później słoneczko.

Wodowanie, mała konsternacja dla co niektórych „jak się pływa tym sprzętem”, ustawienie szyku, który i tak się zmienił po pierwszym kilometrze, no i kontakt z naturą.
Trasa z Łęcznej do Zawieprzyc wiedzie przez Nadwieprzański Park Krajobrazowy i faktycznie jest ładna. Te parowy, jary, ciągle zmieniający się brzeg i nurt rzeki, ta intensywna zieleń łąk i pól o tej porze roku, wielkie konary drzew wystające z wody dostarczały nam ogromnych wrażeń ale nie tylko estetycznych, bo przecież trzeba było je ominąć a to nie było wcale takie łatwe.
Przepłynęliśmy 24 km w słońcu i deszczu, walcząc z nurtem Wieprza, błotem, komarami, pająkami i jestem dumy, z: Leśniewskiego Krzysztofa i Daniela, Klaudii Nowosad, Kamili Książek, Patrycji Dyrdy, Krzysztofa Gosika, Mai Kudlickiej, Kasi Moritz, Ani i Karola Jasrzębskich, Magdy Gromaszek, Ernesta Kozłowskiego, Andrzeja Więckowskiego, Leny Karlowskiej, Doroty Mazurek, Magdy Maciążek, Ani Wieleby.
W sobotę w 20 maja poznajemy trasy rowerowe okolic Lublina. Program rowerowej soboty wkrótce zawiśnie.