MUSZYNA – sportowe wakacje Klonowica 2007

„Życie, to są chwile, chwile
tak ulotne, jak motyle,
a zegar daje znak, nie zatrzymasz go i tak.
Więc wspominaj chwile mile,
przecież było ich aż tyle…”

Intensywny program dnia, rozruch z Panem Tygrysem i Panem Krzysiem, posiłki, na które wspinaliśmy się po 157 schodkach (13 dni razy 3 posiłki razy 157 schodków ;-), treningi i rozrywki. A było ich wiele : strzelectwo, łucznictwo, zjazdy pionowe i poziome, wspinaczka na drzewo, piłka nożna, unihock, koszykówka, siatkówka, wjazd na Jaworzynę i zejście.

Wybudowaliśmy Tamę Klonowica, przeżyliśmy sąd, Dzień Jaskiniowca, chrzest kolonijny oraz wycieczki: Jaskinia Bielska (tam też były schody, były tez stalaktyty, stalagmity i …podobno nietoperze), znakomite Parki wodne POPRAD i TATRALANDIA po słowackiej stronie Tatr –  pełne zjeżdżalni i pełne emocji.
Zdobywaliśmy medale i dyplomy m.in. w konkurencjach: porządek w pokojach, piłka nożna, badminton, bieg terenowy i bieg w czasoprzestrzeni.

Cisza nocna o 22.00 uff.